czwartek, 20 listopada 2014

Od April

 Obudziłam się i przeciągnęłam. Kilka razy zamrugałam oczami, żeby odzyskać ostrość widzenia. Rozejrzałam się po jaskini, w której przespałam tą noc.
No nie powiem, nawet tu ładnie! Chyba tu zamieszkam... Ale dobra, nie czas na szukanie domu! Trzeba kogoś koniecznie poznać! Mam takie postanowienie, ze nie będę od początku robić żartów, bo jeszcze znowu mnie wywalą... Ech, April. Koniec myślenia, rusz się wreszcie! Wyszłam z jaskini i skierowałam się w stronę plaży. Co jak co, ale ją muszę dokładnie poznać, w końcu tam będę prawdopodobnie spędzać większość mojego czasu! Jaki dzisiaj ładny dzień. Aż chce się biegać... Moje łapy same zaczęły się poruszać coraz szybciej i szybciej, aż w końcu gnałam dzikim pędem przed siebie z ogromnym uśmiechem na ustach. Wszystko byłoby pięknie, ładnie, gdybym na kogoś nie wpadła... Siła uderzenia była tak wielka, że aż usiadłam na ziemi. Natychmiast wstałam.
-O rany, przepraszam, nie chciałam... Tak w ogóle to jestem April, a ty?

*Jakiś któś? XD*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy