czwartek, 20 listopada 2014

Od Delily

Szłam lasem.Była piękna noc z księżycem w pierwszej fazie.Wszystko odbijało się od strumyka,zwłaszcza światło z gwiazd.Dawało to wyjątkową atmosferę.To było nieznane mi miejsce-dopiero tu dołączyłam.Przed chwilą zostałam nowym członkiem tej watahy.Nie czułam się tutaj dosyć komfortowo.Otaczały mnie nowe zapachy,nowe widoki,nowe miejsce,a przede wszystkim nowe życie i nowa rodzina.Usłyszałam szelest.
-Ktoś ty?-Spytałam niepewnie.Miałam nadzieję,że na nikogo się nie natknę.
(Ktoś?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy