-Ja April. Tak więc szukasz watahy?-zaczęłam rysować pazurem na ziemi różne wzorki, cały czas uważnie mu się przyglądając.
-Tak-usiadł na ziemi. Widać było, że jest lekko zmęczony.
-A skąd w ogóle pomysł, że tu jest jakaś wataha?-zapytałam.
-No przecież ją wyczułem...-mruknął.
-No fakt... Dobra, inne pytanie. W ilu watahach byłeś przedtem?
-W jednaj.
-Okej, to brzmi jak jakaś odpytka... Jest tu wataha Tajemnic, może chciałbyś dołączyć?-zapytałam.
-No własnie o to mi chodzi... A tak w ogóle to jest tu jakieś miejsce, gdzie można by się przespać?-ziewnął i wstał z ziemi.
-No w sumie... Dzisiaj możesz spać u mnie, a jutro ci czegoś poszukamy. Co ty na to?
*Seth? xD *
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz