sobota, 22 listopada 2014

Od Miss do Delily

-Dopiero niedawno wataha została założona.  Cieszę się, że tobie się podoba. –Uśmiechnęłam się. Moje żółte oczy zwrócone były ku górze. Deszczowe chmury prawie zasłoniły księżyc.- Myślę, że zaraz zacznie padać. Nie lepiej się schronić w jakimś zasłoniętym miejscu?
-To idź. Ja lubię deszcz.
-Dobrze. Mnie on też nie przeszkadza. –Przeleciałam wzrokiem waderę. Wcześniej nie zwróciłam uwagi na jej wygląd. Poznałam wilczycę wyłącznie po jej zapachu. Wiele można z niego odczytać.
 -Może się przejdziemy?
-Chętnie.
(Delila?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy