Alfabet niewidomych? Cóż, nigdy o tym nie słyszałem. Dean zajął się swoją księgą a ja poczytałem sobie mangę i inne komiksy. Elfy to bardzo mądre stworzenia. Muszę się zakręcić koło Nel. Przecież jest nauczycielką języków obcych, to musi znać elficki. Gdy ja z coraz większym zapałem czytałem przełożoną na wilczy język "Toradora" podszedł do mnie Dean.
(Dean?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz