wtorek, 13 stycznia 2015

Od Terrora - Wyprawa

Podbiegliśmy do jakiegoś drzewa.Było całe czarne,a z jego gałęzi pojawiały się białe i szare błyskawice.Jedna trafiła obok Miss.Krzyknęła i odsunęła się z przerażeniem w oczach.
-Patrzcie!-Powiedziała Jasmin wskazując palcem na jakąś niebieską plamę,która się kręciła.
-To na pewno portal!-Krzyknął Amean.
-Masz dobre oko,Jasmin.-Powiedziałem i bez zastanowienia ruszyłem w kierunku portalu.Ona i Meg pobiegły za mną.Zatrzymały mnie w ostatniej chwili.Błyskawica trafiła jakiś metr przede mną.
-Terror!-Krzyknął Amean.-Co ty robisz?!Tak nie zdobędziemy portalu!-Dodał z irytacją i zniecierpliwieniem.Oblała mnie fala wściekłości.Już miałem zaoponować,gdy Jasmin wbiła mi łokieć w żebra.
-On ma racje...-Powiedziała.
-To jaki masz plan?!-Spytałem i odwróciłem się w stronę Ameana.Szedłem szybkim krokiem.Byłem coraz bliżej.Meg i Jasmin cały czas szły za mną.Przechyliłem głowę i przez ramię popatrzyłem na nie.Miały zszokowane miny.Wyglądały,jakby myślały,że nie wytrzymam i mu dowalę.
-No dalej!Jak chcesz przejść przez portal,skoro nie pozwalasz do niego podejść?!!-Spytałem przekręcając głowę w kierunku Ameana...
(Lily?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy