poniedziałek, 26 stycznia 2015

Nowy wilk! ^^


Imię: "W ustach wrogów nasze imię brzmi jak przekleństwo." Samuel
Zdrobnienie/ksywka: "Nazywając rzeczy po imieniu należy pamiętać, że każde imię ma swoje zdrobnienie." Cross, Sam lub (jeśli ktoś naprawdę chce go zdenerwować) Sammy.
Wiek: "Wolałbym żyć krótko, ale w chwale, niż w mroku przez wieki." 6 lat
Płeć: "Uważanie którejś z płci za lepszą, czy ważniejszą, jest co najmniej tak samo ,,sensowne'' jak twierdzenie, że prawa noga jest zasadniczo lepsza od lewej." Basior
Stanowisko: "Za pieniądze kupiłeś sobie stanowisko, na uznanie innych będziesz musiał sobie zapracować." Przywódca wojowników, Szpieg.
Charakter: "I nasz charakter posiada wrodzone skazy." Nie da się go opisać ot tak, głównie ze względu na to, że dla niego samego jego charakter jest jedną, wielką i irytującą zagadką. Za młodu spostrzegany był jako miły, wesoły i pełny energii szczeniak z wiecznym uśmiechem na pysku. Często spotykane były również pochopne stwierdzenia o jego niesamowitej niewinności, uczciwości i optymistycznemu nastawieniu do świata. W końcu czemuż by miało być inaczej? Miał kochającą rodzinę, miejsce do treningów i zabawy, a jednak mimo wszystko z każdym dniem stawał się coraz gorszy. Pragnął odciąć się od rzeczywistości, zamknąć w swym małym, ponurym świecie, gdzie nikt nie będzie mu mówił co i w jaki sposób ma robić. Coraz częściej kłócił się z ojcem, który poprzez swe ciężkie treningi chciał zrobić z niego godnego przywódce. Mały basior wraz z wiekiem znacznie bardziej się buntował, tym samym sprawiając rodzicom niemałe kłopoty. W wieku dwóch lat po wstrząsającej sprzeczce jaką sam wszczął, na kilka dni opuścił swą rodzinną watahę. Gdy wszystko sobie poukładał, postanowił wrócić i przeprosić bliskich za swe haniebne zachowanie, na co niestety było za późno. Jego rodzice jak i większa część watahy zostali wręcz rozszarpani przez sforę zasiedlającą sąsiednie tereny. Stracił niemal wszystko, na czym choć trochę mu zależało. Pozostała mu tylko siostra, która cudem uniknęła śmierci, wybierając się w trakcie owego ataku na polowanie. Sam, niedługo po tej bolesnej stracie stał się arogancki, bezczelny i samolubny. Uzależnił się od sarkazmu, a w jego głosie zaczęła dominować pogarda. Nie liczy się ze zdaniem innych i zapewne tak pozostanie. Ceni sobie szczerość, tym samym nie toleruję kłamstwa. Ma ironiczne poczucie humoru. Łatwo wyprowadzić go z równowagi. Potrafi uprzeć się przy swoim. Ciężko zdobyć jego zaufanie, lecz za to łatwo je stracić. Wtyka nos w nie swoje sprawy. Od drugich urodzin (właśnie wtedy jego rodzina została zamordowana) dręczą go koszmary, przez co mało sypia. Typ uwodziciela, cwaniaka i ryzykanta. Lubi prowokować, za co nie raz dostał za swoje. Bez problemu wszczyna bójki i ze względu na wieloletnie doświadczenie rzadko kończą się one dla niego porażką. Zdarza się, że ma chwilę słabości, a na wszelką ofiarowaną pomoc w jego trudnościach, odpowiada wrogością. Nie chowa urazy, a istotę która w pewnym sensie "nadepnęła mu na odcisk" trzyma na dystans, lub traktuję niepoważnie. Jest gotów do poświęceń. Nie łatwo go zniechęcić, a od niektórych spraw trzeba odciągać go siłą, lub dobrze przemyślanym szantażem. Jego największą słabością stała się młodsza siostra – Lucy. Niedługo jednak nacieszył się jej obecnością, bowiem po czterech latach wspólnej wędrówki natknęli się na niedźwiedzia...Sam mimo wszelkich starań nie zdołał jej ochronić. Widok jej śmierci głęboko wyrył mu się w pamięci, przez co ostatnimi czasy miewa myśli samobójcze.
Cechy charakterystyczne: "To błędy i wyjątki nadają cechy szczególne pozwalające określić skąd i dokąd idziemy..." Złote oczy, w których ciągle można dostrzec dziwne, intrygujące błyski. Gdzieniegdzie jego ciało pokrywają blizny, pozostałe po stoczonych walkach. Na szyi zawieszony ma srebrny krzyżyk, z którym nigdy się nie rozstaje.
Historia: "Historia jest bigosem, ciężko strawną zbieraniną nie tylko z całego tygodnia, lecz z lat wielu tysięcy." Zdecydowanie nie jest z tych, co kończą się słowami "I żyli długo i szczęśliwie". Jego rodzice zostali zamordowani, gdy Sam miał zaledwie dwa lata. Wraz z ocalałą młodszą siostrą, opuścił swą rodzinną watahę i wyruszył na poszukiwania nowej. Po czterech latach z powodu przypadkowego wtargnięcia do zamieszkałej jaskini, zostali zaatakowani przez rozwścieczonego niedźwiedzia. Sam z cudem uszedł z życiem, bezskutecznie starając się ocalić siostrę. Ranny i wstrząśnięty śmiercią ostatniej bliskiej mu osoby, natknął się tutejszą watahę.
Żywioły: "Smutek jest ważnym słowem w definicji świata. Leży u podstaw wszystkiego, jest piątym żywiołem, kwintesencją." Mrok, Elektryczność.
Moce: "W tak ciemne noce jak ta, siadam na parapecie i patrzę w gwiazdy. Ktoś bardzo mądry kiedyś mi powiedział, że gwiazdy mają magiczną moc. Więc skoro spełniają życzenia to poprosiłbym tylko o jedno, aby dały mi siłę i dość odwagi, by żyć."
~ Przemiana w "Wilka Mroku" - jest niekontrolowana, uaktywnia się podczas używania jakiejkolwiek mocy, dlatego rzadko ich używa. Znacznie zwiększa siłę ataków i podsyca jego negatywne emocje, przez co jest nieobliczalny.
~ Wyładowanie elektryczne - niekontrolowane i zależne od jego emocji. Nadmierna irytacja powoduje mimowolne porażenia istoty, która go dotknie.
~ Mroczny twór – umożliwia mu tworzenie przedmiotów służących do obrony, jak i do ataku.
Motto: "Strach przed cierpieniem jest silniejszy, niż samo cierpienie."
Rodzina: "Pozostawiłem więc swoją cudowną, inteligentną rodzinę, zanurzyłem się w ciepłej kąpieli i zacząłem rozważać samobójstwo przez utopienie. Potem jednak przypomniałem sobie o resztkach ciasta czekoladowego w lodówce i wynurzyłem się, nabierając powietrza w płuca. Dla niektórych rzeczy warto żyć."
~ Zamordowany ojciec Black - Surowy i niezwykle wymagający basior, traktujący swe potomstwo bardziej jak żołnierzy niż dzieci. Sam, biorąc pod uwagę buntowniczy charakter i wyraźną niechęć do wykonywania rozkazów, nigdy nie miał z nim dobrych kontaktów. Rozstał się z nim w niezbyt dobrych relacjach, bowiem ich ostatnia rozmowa zakończyła się słowami "Nie chcę cię więcej znać!".
~ Zamordowana matka Mellody - Troskliwa i kochająca wadera. Robiła wszystko, by jej dzieciom żyło się jak najlepiej, przez co znalazła miejsce w sercu Sam'a. Była przeciwna surowym treningom jakie zafundował mu ojciec, jednak bała się sprzeciwić swemu partnerowi. W dniu drugich urodzin Samuela, ona jak i jej ukochany zostali zamordowani przez alfę sąsiedniej watahy. Młody basior, długo nie mógł pogodzić się z ich śmiercią.
~ Zmarła siostra Lucy - Była jego całkowitym przeciwieństwem. Nie potrafiła być chamska wobec innej istoty, jak i naumyślnie sprawić jej przykrość. Słuchała się rodziców i w porównaniu do Sam'a była nazywana "małym aniołkiem". Mimo wielu różnic jakie ich dzieliły, potrafił znaleźć z nią wspólny język. Po śmierci najbliższych stał się za nią odpowiedzialny, i był gotów poświęcić własne życie dla jej dobra. Niestety mu się to nie udało. Po czterech latach wspólnej wędrówki, zostali zaatakowani przez niedźwiedzia. Lucy zginęła na miejscu.
Partner: "Partnerstwo jest jak gorset... im bardziej się zwiążesz, tym trudniej jest Ci oddychać." Biorąc pod uwagę jego negatywne nastawienie do wszystkiego co się rusza, nieprędko natknie się na waderę, która z nim wytrzyma.
Zauroczony w...: "Zauroczenie jak na złość przemienia się w obsesyjną iluzję szczęścia, niż w miłość." Na razie w nikim...
Urodziny: "Urodziny - dla niektórych są to niezwykłe dni w życiu... Dla mnie jest to dzień jak każdy inny w roku... Jedyna różnica jest taka, że w tym dniu możesz dostać czekoladki i wódkę nie musząc odwdzięczać się za to jakąś przysługą." 04.06
Majątek: "Ironią losu jest fakt, że większość z nas nie będąc posiadaczem wielkiego majątku, jest bogaczem nie spełnionych marzeń..." 300 WS
Właściciel: Joanne K. Maxwell

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy