niedziela, 25 stycznia 2015

Od Deana do Ameana

-Lepiej nie...-Nie wiedziałem,co powiedzieć.-Moje oczy...moje oczy mają laser...śmiertelny laser...-Palnąłem jak głupi.Teraz to na pewno się domyśla.
-Polana Miłości,tak?-Spytałem chcąc zmienić temat.
-Tak...-Odpowiedział.Poczułem się niezręcznie.Chwilę szliśmy w milczeniu.
-Amean...Bo ja...Bo ja nie widzę.-Powiedziałem i poczułem wielką ulgę.-Pewnie już się domyśliłeś...Tylko nikomu nie mów.Nie chcę by wszyscy widzieli,że jestem ślepy.Będą się dziwnie zachowywać w mojej obecności,albo zawalą pytaniami.-Dodałem...
(Amean?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy