środa, 28 stycznia 2015

Od Deana do Ameana

W tej książce było wiele ciekawych rzeczy.O tym,co trzeba zrobić by opanować magię ziemi.Starałem się zapamiętać jak najwięcej.Pisało tam o tym,że trzeba mieć silną wolę i dużo ćwiczyć,choć niektórym wychodzi to od razu.Po...pewnie po jakiejś połowie godziny nauczyłem się już wiele.Podszedłem do Ameana nieco ospały i zmęczony.
-Czy tutaj jest na prawdę wszystko?-Spytałem stając może jakiś metr,albo dwa przed Ameanem.
-Tak...-Odpowiedział.-Ja już kończę ostatnią stronę.-Dodał.
-Okay.-Rzekłem i usłyszałem kroki na zewnątrz.Od razu ruszyłem w kierunku tupania łap.Amean po chwili też wybiegł z biblioteki.
-Kto to?-Szepnąłem tak,by nieznajomy nie usłyszał.
(Amean?)
P.S.
Zauważyłem xd. Sory,że tak długo nie odpisywałem,ale siostra przyjechała do domu i zrobiła wielki zamieszanie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy