-Huh? - Powiedziałem patrząc na przybysza. -Jestem Amean. Najwidoczniej na szpiega bym się nie nadawał, skoro zauważyłeś moją obecność. -Podrapałem się po karku z trochę nietrzeźwym uśmieszkiem. - A ty kim jesteś?
Wilk nie odpowiedział. Miałem okazję się mu trochę przyjrzeć. Był nieco wyższy ode mnie i miał zawiązaną białą opaskę na oczach. "Prawdopodobnie przechodzi jakiś trening, czy coś..." -Pomyślałem.
(Dean?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz