wtorek, 27 stycznia 2015

Od Jasmin do Samuel'a

- Nie, nie mogłabym - prychnęłam.
- Nie ?
- Nie - odparłam stanowczo. Basior popatrzył na mnie ,, spod byka '' po czym podszedł, odsunął mnie siłą i poszedł sobie dalej.
- Grabisz sobie ...
- Na prawdę ? Aż się przestraszyłem - zaśmiał się.
- Wiesz przed kim stoisz ?
- Przed jakąś małolatą ?
- Mówiłam już, że nie jestem ,, małolatą '' !
- A kim ? - pytał.
- Jak uklękniesz jeszcze raz to Ci powiem.
- A jak nie uklęknę ?
- Nawet nie wiesz do czego jestem zdolna - ostrzegłam go po czym zaczęłam zastanawiać się czy od razu zamienić się w Vievene czy najpierw w Halu...
- Taaaa ...
- Kim ty do cho*ery jesteś ? - wybuchłam.
- Wilkiem. A ty nie, prawda ?
- Jestem wilkiem, czego o tobie powiedzieć nie mogę.
Tak minęło dobre 20 minut.
- Wiesz, mam Cię dość - powiedział.
- Nie ty jedyny - rzekłam.
- Tak ? A co ty nie powiesz ?
- Choćby i to, że jesteś normalny.
- Ha ha ha ! Ty się dobrze czujesz ? - zapytał ironicznie.
- Nie, wiesz ?
- Wiem - powiedział.
- Ta rozmowa nie ma sensu.
- Wiem - powiedział.
- Ty wszystko wiesz - rzuciłam z ironią.
- Ty za to nic - odparował. I tak minęło kolejne 20 minut...

< Samuel ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy